W każdej grze jest wiele fascynujących rzeczy do zobaczenia i odkrycia. Czekają tylko na osobę, która nie przebiegnie przez lokację byle szybciej, ale zajrzy pod jeden lub drugi kamień, spojrzy, co jest za rogiem budynku na końcu zablokowanej ścieżki lub przystanie, wsłuchując się w nowy motyw muzyczny.

Często są to rzeczy zupełnie opcjonalne, rzadko nagradzane jakimś szczególnym osiągnięciem bądź głośnymi brawami od twórców. Wiążą się jednak z niesamowitą satysfakcją, która napędza ten szczególny rodzaj zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, nazywany lizaniem ściany. I o tym właśnie będzie ten blog – o intrygujących rzeczach, jakie znaleźliśmy podczas nieśpiesznych eksploracji, o problemach, jakie napotkaliśmy lub wnioskach, jakie udało nam się wyciągnąć z projektu poziomów, przeciwników lub wybranej mechaniki.

Jeśli będziecie chcieli lizać ściany razem z nami, znajdziecie tutaj analizy, recenzje, a czasami tłumaczenia interesujących artykułów i wywiadów związanych z branżą. Pewnie nie będziemy zbyt regularni, ale hej, przecież pewnie wiecie o tym, że z pętli kompulsywnego sprawdzania jakiegoś elementu czasami nie sposób się wyrwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *